Oni się boją
Ten ostatni tydzień przed wyborami był tygodniem narastającego strachu. Obsrewowałem z rozbawiniem, jak wszystkie ręce parti miłości rozpaczliwie chwytają się kolejnych brzytew.
Redaktora doktora Lisa bezskutecznie usiłującego sprowokować Jarosława Kaczyńskiego, kiedy nie siląc się już nawet na pozory dziennikarskiej bezstronności miotał się w bezskutecznych atakach.. Ostatni spot platformy miłości pokazujący kto pojdzie na wybory.. Pan płemieł po raz kolejny minął sie z prawdą i dopilnował żeby debeta przedwyborcza była rzeczowa i merytoryczna.. O obietnicach 300 miliardów moge powiedzieć tylko że były żenujące.
Chyba tylko idiota w to uwierzy.. Są tyle samo warte co kiedyś 100 milionów Wałęsy.. Kolejnych felietonów w gazecie wybiórczej która jak zwykle, niezależnie od prawdy ma własne zdanie.. Radzia Sikorskiego, któremu puszczają nerwy w obliczu kilkudziesięciu kibiców z którymi nie potrafi podjąć dyskusji na argumenty..
Mam nadzieję że za 3 dni skończy się w naszym kraju czas autostrad budowanych ponad dwukrotnie drożej niż w Szwajcarii, ktoś zrobi porządek z kolejami, skończy się czas nepotyzmu w państwowych spółkach i agencjach.. Mam nadzieję że nikt już nie będzie mnie okradał z mojej emerytury. Że znajdzie się ktos kto będzie potrafił eurohołocie powiedzieć "dość". Jeszcze nie zdążyliśmy się nacieszyć bogactwem w postaci gazu z łupków, a juz jakiś eurodebil wpadł na pomysł żeby zablokowac nam mozliwości jego wydobycia. Polacy mają być tanią siłą roboczą, są potrzebni na zmywakach i polach ogórkowych...
Chciałbym żeby znalazł się ktoś kto ograniczy panoszącą się w naszym kraju biurokrację, rozrosniętą i rozpasaną.. 4 lata rządów "rudego" i jego kolegów zaowocowały rozrosem biurokracji do stanu znanego chyba tylko w republikach bananowych. Nepotyzm, kolesiostwo i niekompetencja przekraczające wszelkie granice .. Dość.
Rudy i jego kamanda obiecywali nam podatek liniowy, jednomandatowe okręgi wyborcze, ograniczenie biurokracji i przyjazne państwo. Żadnej ze swych obietnic nie spełnili.
W bezrządzie płemieła Tuska sekretarzem stanu była pani Julia Pitera, przez 4 lata dama ta dzielnie walczyła z korupcją i obiecywała nam ustawę antykorupcyjną. Niestety, w natłoku poszukiwań dorszy i tym podobnych nieprawidłowości zabrakło jej czasu... Działalnosć pani sekretarz stanu i jej biura w ciągu tych 4 lat kosztowała nas ok 400 mln złotych.
Czas wystawić im rachunek.
Myślę że nikt przy zdrowych zmysłach nie da się nabrac tył łgarzom po raz drugi.
Od kiedy uzyskałem prawa wyborcze głosuję na Janusza Korwina Mikke i jego Unię Polityki Realnej. To jedyny polityk na naszej scenie politycznej który nie chce mi nic dać.
On nie obiecuje 100.. 300 milionów czy miliardów.
To jedyny polityk który nie mówi że będziemy mieli darmowe szkolnictwo i służbę zdrowia.
Ponieważ czegoś takiego nie ma!! Każda działalnosć państwa jako instytucji kosztuje. Państwo musi zapłacić lekorzom za to że nas leczą i nauczycielom za to że uczą nasze dzieci.
Środki na tę działalność Państwo bierze od nas, obywateli w podatkach.
Te pieniądze możemy wydawać sami, bez pośredników w postaci kolesi ministra Grabarczyka i Pawlaka .. Sam będę sobie wybierał lekarza i nauczyciela dla dziecka i sam mu zapłacę. Sam wybiorę ubezpieczalnię która na starość wypłaci mi emeryturę lub bank który zainwestuje moje pieniądze, tak żebym miał z czego żyć kiedy nie będę mógł już pracować.
Chcę być wolnym człowiekiem który sam decyduje o sobie.
- Blog
- 914 reads

Odpowiedzi
Wynik tych wyborów jest jaki
Wynik tych wyborów jest jaki jest, jeśli ludzie nie nauczą się mysleć samodzielnie, tak po prostu będzie. Dziwi mnie tylko wynik Ruchu Palikota.
Jakie były motywy i co determminowało ludzi do głosowania na tego pana i bandę otaczających go pedałów. Podobno mamy w nowym sejmie transwetytę..
Tego nie potrafię zrozumieć, jak mozna głosować i wybierać do parlamentu, osobnika niezrównoważonego i chorego psychicznie ??
No to będzie następne 4 lata,
No to będzie następne 4 lata, zwiększanie ilosci podłsuchów, zwiększanie ilości biurokracji i urzędników no i przede wszystki zwiększanie wielkości obciążeń podatkowych. Ludzie po tym wszystkim, po mega katastrofie w Smoleńsku i szokującym serwiliźmie wobec Rosji, przy wiekiej drożyźnie i pauperyzacji społęczeństwa, poszli i zagłosowali na partię rządzącą. No skoro nie można inaczej to trzeba czekać na oczyszczenie przez bankrucję. A to już niedługo.
Dodaj nową odpowiedź