Kolej Dużych Prędkości przetnie Gminę Czernica trwa protest mieszkańców Wojnowic
O przeprowadzeniu kolei dużych prędkości (KDP) przez teren Gminy Czernica wspominano już kilka lat temu. Ciągle jednak trwało ustalanie jak ma być poprowadzona ta linia. Wygląda na to, że do 17 października musi to zostać zdecydowane ostatecznie. Dodatkowo zadziwiajace jest to, że wiele osób jest tym faktem zaskoczonych.
Powody do zaniepokojenia mają mieszkańcy Czernicy i Wojnowic. Linia planowana jest w taki sposób, że wykorzystuje istniejący most na Odrze znajdujący się w Czernicy i zamiast biec w kierunku Jelcza Laskowic poprowadzona ma być "prosto" w kierunku na Dziuplinę i dalej na Łódź, Warszawę.
To zaskakujące, ale wiele wskazuje na to, że informacje o tym, że KDP przetnie naszą gminę powodując oczywiste zaburzenie swobody poruszania się w jej obrębie oraz spory hałas, mieszkańcy uzyskali za późno. Stało się to, bowiem pod koniec sierpnia na półtora miesiąca przed ostateczną datą wytyczenia trasy Y zwanej też „Ygrekiem”.
W szczególnie złej sytuacji znaleźli się mieszkańcy Wojnowic a zwłaszcza nowo wybudowanego osiedla, które do tej pory uważane było za spokojny, ( choć czasami zabłocony) zakątek. Pobliski las był dodatkowym atutem tego spokojnego osiedla. Jeśli jednak powstanie tam linia KDP będzie to oznaczało rozbrat z lasem i ze spokojem. W praktyce oznacza to, że pociągi osiągające prędkość do 350 km/h miałyby przejeżdżać dosłownie pod ich oknami. Kilka z nich może być nawet wyburzona.
Nie dziwi, zatem fakt, że mieszkańcy zorganizowali się i rozpoczęli mozolną walkę o zachowanie spokoju swoich siedlisk. W porozumieniu z władzami Gminy Czernica zaproponowali PKP inny odcinek, który wydłużyłby czas przejazdu planowanego pociągu o jedynie 50 sekund.
Przedstawiciel firmy, która opracowywała projekt ustosunkował się do propozycji mieszkańców w sposób negatywny a Dyrektor Projektu KDP w PKP PLK nie zajął jeszcze żadnego stanowiska. Nie dziwi, zatem, że mieszkańcy zmobilizowali media starając się nagłośnić problem.
Spotkanie między PKP a mieszkańcami, do jakiego doszło 8 września 2011 zakończyło się tym, że PKP zaproponowała swój wariant trasy i zignorowała protesty. Co warte dodania mieszkańcy oraz władze Gminy podkreślali, że nie są przeciwni budowie KDP w ogóle, ale oczekują wzięcia pod uwagę ich racjonalnych argumentów i odsunięcia linii od siedlisk ludzkich, o co najmniej 750 metrów.
Mapa wariant 1
Po wstępnych, nieudanych negocjacjach z PKP i po uwzględnieniu uwag technicznych firmy projektowej, Urząd Gminy Czernica przedstawił kolejny, udoskonalony projekt. Jak zapewnia Stefan Dębski, wójt Gminy Czernica:
"Projekt jest poprawną matematycznie i inżynieryjnie, jedyną dopuszczalną przez wspólnotę samorządową propozycją przebiegu korytarza kolei dużych prędkości przez gminę Czernica. Plan ten zakłada zachowanie jak największej prędkości przy uwzględnieniu interesów i ustępstw mieszkańców gminy Czernica. W projekcie zaproponowaliśmy korzystniejszy przebieg linii, częściowo wzdłuż stacji kolejowej"
Kolorem czerwonym przebieg linii proponowanej przez Gminę Czernica
Wójt słusznie zauważył, że nieuwzględnienie propozycji zmiany planu stanowi wielkie zagrożenie dla stabilności finansowej gminy. Plany zakładały sprzedaż pod zabudowę jednorodzinną ponad 120 hektarów ziemi o wartości, nawet licząc 80 zł za m2, o wielkości niespełna 100 milionów złotych. To wielki cios dla finansów Gminy. Wiadomo, że atrakcyjność terenu, przez który będzie przebiegać kolej jest niższa. Zabawna jest indolencja niektórych uważających, że kolej ta będzie się w Czernicy zatrzymywać. Nic bardziej mylnego, ma ona jechać z dużą prędkością a zatrzymuje się tylko na stacjach pośrednich, których zapewne będzie jedna lub dwie.
| Załącznik | Rozmiar |
|---|---|
| wariant_1.dgnpo_korekcie_naszej.pdf | 6 MB |
- Pokaż cały artykuł
- 3081 reads






Odpowiedzi
Jakby udałoby się przepchnąć
Jakby udałoby się przepchnąć pierwszy wariant przedstawiony przez Wojnowice, mieszkańcy Wiśniowego sadu tylko by zyskali. Przebieg trasy w tym miejscu wymuszałby na projektantach zastosowanie ekranów akustycznych. Dzięki temu rozwiązany zostałby również problem hałasu od pociągów towarowych. Trzeba pamiętać, że od strony Wrocławia do Czernicy zarówno pociągi KDP jak i PKP Przewozy Regionalne, CArgo, przewoźnicy prywatni korzystać będą z tych samych torów. Dopiero w Czernicy nastąpiłoby rozdzielenie pociągów KDP i reszty.
Z najnowszych informacji
Z najnowszych informacji wynika, że linia będzie szła zaraz za domem Pana Kalemby czyli za ogródkami działkowymi. Nie ma niestety opcji aby wszyscy byli zadowoleni. Zawsze ktoś będzie pokrzywdzony. Wydaje mi się, że faktycznie najlepszym rozwiązaniem byłoby wybudowanie ekranów i puszczenie tego po istniejącym torowisku z zachowaniem ograniczenia prędkości na odcinku od wiaduktu do zjazdu z istniejącej linii. Wtedy nie dość, że byśmy nie ograniczali rozwoju Czernicy w stronę Wojnowic to jeszcze moglibyśmy wyciszyć te dwusuwowe lokomotywy, któe są bardzo uciążliwe. No ale to tylko moja opinia.
Sprytnie. Wojnowice pozbędą
Sprytnie. Wojnowice pozbędą się problemu kosztem mieszkańców Czernicy. Przecież przy Wiśniowej ekranów nie będzie a ludziom pociąg będzie jechał przed oknami, ni9e mówiąc o blokach, na wyższych piętrach będzie ogromny hałas.
Jestem przeciw takiej lokalizacji. Od osiedla w Wojnowicach kolej będzie jeździła w znacznie większej odległości niż w Czernicy. Taka kolej, z racji rozbudowy Czernicy w stronę Wojnowic, będzie szła wtedy przez środek miejscowości. Absurd.
Trasujac przebieg najbliżej
Trasujac przebieg najbliżej torów mielismy zamysł taki aby mieszkańcy Czernicy otrzymali ekrany , niestety już od lat maja tory (w stanie tragicznym), naszym celeb było ich wyciszenie, oraz poprawa jakości torowiska. Ponad to nie mielibyśmy przejazdu kolejowego a zaraz za nimi kolejne tory. Fajnie by było, może to jest jedynie moje zdanie, gdyby pomiędzy Czernicą a Wojnowicami nie było by szlabanów tylko bezkolizyjny przejazd nad torami.
To, że od lat mają tory, nie
To, że od lat mają tory, nie oznacza, że mogą mieć jeszcze gorzej!
Ale chciałem podjąć inny wątek. Chodzi mi o domy, które mają zostać zburzone. Czy zostali pociągnięci do odpowiedzialności ludzie w gminie, którzy wydali warunki zabudowy, pozwalające na postawienie domu na planowanej trasie KDP. Proszę zająć się również tą sprawą, by w przyszłości nie dochodziło do takich sytuacji.
Pewnie, że byłoby fajnie.
Pewnie, że byłoby fajnie. Walczycie o swój spokój w Wojnowicach ale wtedy KDP będzie jeździło centralnie u mnie pod oknami. Uważam jednak, że to i tak miałoby większy sens niż wyburzanie budynków. Niewiele osób wie ale ta linia kolejowa, koło nas jest bardzo uczęszczana przez przewozy transportowe. Jeżdżą różne prywatne lokomotywy na przykład słynne transsyberyjskie dwusuwy jak ten poniżej
To wyzwala tzw ELF czylu ekstremalnie niskie częstotliwości. Inni nazywają to głębokim basem ale efekt jest taki, zę taki pociąg powoduje drżenie całej okolicy i w konsekwencji pękanie budynków. To naprawde realny problem już teraz a nie za 10 lat. Czy ktoś prowadzi jakiekolwiek badania hałasu? Nie sądzę a przecież to jest klasyczna immisja według prawa cywilnego. Hałas to takie same zanieczyszczenie jak każde inne.
Witam, prosimy o głos (Lubię
Witam, prosimy o głos (Lubię to) na stronie
http://www.facebook.com/pages/50sekundDlaWojnowic/156883051069879
Ciekawe skąd Państwo bedzie
Ciekawe skąd Państwo bedzie miało na to pieniądze ? Podchodzę do tego sceptycznie to są dobiero plany. PKP od wielu lat nie jest rentowna. Jeśli za budowe weźmie się Państwo to bedzie to nie opłacalne. A jeśli się im uda to wybudować to bedziemy wszyscy płacić i dopłacać ze swojej kieszeni żeby ta linia nie przynosiła strat. Uważam że firmy Państwowe jak PKP nie bedą przynosiły zysku tylko same straty. I tak samo bedzie z tą linią.
No pewnie, że będzie
No pewnie, że będzie nieopłacalne
Teraz gra idzie o to kto ukradnie: Rząd czy PKP. Widać, że PKP bardzo na tym zależy a jest tak dlatego, że będzie wielki kontrakt, wielkie łapówki no po prostu miód. Rząd za to kombinuje jakby troche tej kasy zakręcić i przeznaczyć gdzie indziej gdzie ich koledzy będą mogli to rozkraść patrz Euro 2012 i najdroższe stadiony świata albo najdroższe autostrady świata ( i w budowie i w eksploatacji). To o to właśnie chodzi a nie o jakąś modernizacje. Ja podejrzewam, że albo Alstom by to robił albo Siemens więc jest duża szansa, że w ramach dofinansowywania swoich przedsiębiorstw zostanie to wykonane. No troche mniejsza szansa jest z Niemcami bo tam jest jakaś niechęć z ich strony przed łączeniem swoich sieci dużych prędkości z naszymi. Niemcy za to otwarcie mówią, że będą budować szybką kolej do Wrocławia w okolice wielkiego huba lotniczego BBA (aktualnie w budowie) czyli właściwie do Berlina
Moze chodzi o to, żeby DB mogło jakoś przejąć rynek w PL a dla DB by było lepiej gdyby było więcej sieci zmodernizowanych niż jakaś wydzielona dla PKP Intercity. To wszystko jest zapewne dużo bardziej skomplikowane niz nam się wydaje.
A tak w ogóle to widzę, że
A tak w ogóle to widzę, że przebieg trasy zaproponowany przez mieszkańców Wojnowic i władze Gminy oddala ją od Wojnowic ale powoduje, że szybkie pociągi będą "latały" praktycznie pod moim domem. No ale tam w Wojnowicach chyba by musiało dojść do wyburzeń więc z bólem przyznaje, że to jest chyba lepsza opcja. Tylko, że taki łuk trasy spowoduje znaczne ograniczenie prędkości.
Dodaj nową odpowiedź