Na jaz do Ratowic

31.jpg

Oficjalny przewodnik z trasami rowerowymi wydany przez Gminę Czernica sprawia wrażenie wydawnictwa kościelnego. Nie uważam oczywiście ,że to źle ale prowadzenie tras od kościoła do kościoła jest troche dziwne. Ja wiem ,że Polska to kraj kościołów i salonów Daewoo jak kiedyś powiedział pewien Niemiec po przejechaniu naszej ojczyzny ale w naszych okolicach jest wiele wspaniałych tras rowerowych odkrytych przeze mnie i moich znajomych i nie przebiegających w okolicach kościołów a jedynie pięknej przyrody. Chciałbym Wam o jednej z nich opowiedzieć.Oczywiście każdą z tras rozpoczynamy w Czernicy. Ja osobiście bardzo lubię trasę przez Jaz w Ratowicach. Można się tam przeprawić bez problemu na drugą stronę Odry. Zaraz za Jazem jest poniemiecka śluza i gdy będziemy mieli trochę szczęścia może uda nam się zobaczyć śluzowanie. Jest to naprawdę ciekawa czynność polegająca na wyrównywaniu poziomów wody pod przepływającymi barkami. Za śluzą zaczyna się już polna droga którą wjeżdzamy w las. W lesie o dziwo jest kostka (oczywiscie poniemiecka) ale jak ktoś nie lubi po niej jeździć to da się jechać boczkiem po ziemi. Droga ta prowadzi aż do Mostu Kolejowego. Po drodze jest wiele urokliwych miejsc , można np. znaleźć pozostałości przeprawy flisaków na wysokości końca dzisiejszej ulicy Odrzańskiej w Czernicy tyle że na drugim brzegu Odry. Koniec trasy przebieg przez Most Kolejowy po któym swobodnie można przeprowadzić rowery. Nie brakuje kładek więc nie ma obawy, mój 8 letni syn bez problemu przechodzi przez niego a są i tacy , którzy po prostu przejeżdzają. Powrót do punktu wyjazdu odbywa się wzdłuż Odry potem ulicą Odrzańską i do dowolnego punktu Czernicy, np. do tzw Ronda.

Twoja ocena: Nic Ocena: 4 (2 głosów)

Odpowiedzi

Portret użytkownika admin

Musze więcej tras dodać z

Musze więcej tras dodać z moich wędrówek z psem