Terror tolerancji
Na ulicach naszych miast co rusz odbywają się różnego rodzaju marsze i parady „równości” i „tolerancji”. Pedalstwo i lewactwo oraz różne inne wynalazki żądają od nas akceptacji dla swojego zboczenia i wynaturzenia.
Zaczyna mi to działać na nerwy. Ludzi, którzy w normalnym zdrowym odruchu obronnym zaczynają podnosić głos protestu nazywa się homofonami, faszystami itp. Mass media od TVP zaczynając na TVN i Gazecie Wybiórczej kończąc zgodnym chórem podnoszą wrzask jeśli tylko ktokolwiek zabierze głos nazywając rzeczy po imieniu, odmawiając akceptacji dla zboczeń i wynaturzenia.
Przyzwyczaiłem się już do różnych epitetów, byłem już: bandytą, faszystą, skinheadem… chociaż, tego ostatniego wcale nie traktuję jako epitetu o zabarwieniu negatywnym.
Przekazywany za pośrednictwem prasy i tv obraz tego zjawiska, „kampanii na rzecz tolerancji”, często niepełny i zafałszowany, ma na celu ogłupienie społeczeństwa które zaczyna tracić moralny kręgosłup i instynkt samozachowawczy. Pedał mówiący o „tolerancji”,
o poszanowaniu wyboru innego człowieka zaczyna działać na mnie jak przysłowiowa płachta na byka. Tolerować nie znaczy akceptować czy gloryfikować, a tego tak naprawdę żądają dzisiaj od nas zboczeńcy. Przykład z zachodu Europy pokazuje nam, że ludzie żądający od nas akceptacji dla swojego wynaturzenia jutro zażądają prawa do formalnego zawierania związków, a pojutrze będą domagać się praw do adopcji dzieci. Coraz więcej osób z mojego otoczenia akceptuje taki stan rzeczy, ogłupieni lewacką propagandą ludzie przyjmują bierną postawę, akceptując taki stan rzeczy. Szkaluje się ludzi i środowiska oraz organizacje, które manifestują swoją normalność. Przykładem niech będzie R Giertych i Młodzież Wszechpolska. Jest to jak na razie jedyna organizacja polityczna która oficjalnie wyraża swój sprzeciw. Środowiska pedalskie i lewackie organizują happeningi przeciwko ministrowi edukacji który nie wydał jeszcze żadnego rozporządzenia… Czy nie jest to trochę dziwne?
Jeszcze jeden drastyczny przykład : na warszawskiej ulicy zostaje ugodzony nożem człowiek którego zdjęcie i dane osobowe widnieją na internetowej stronie redwatch.info . Wszystkie kanały informacyjne podają tą wiadomość jako hit dnia, przedstawiając poszkodowanego jako nikomu nie szkodzącego anarchistę-antyfaszystę, osobe poszkodowaną przez brutalnych faszystów z organizacji „Krew i Honor”. Żadne z dziennikarzy, w żadnym dzienniku czy artykule prasowym nie zająknął się ani słowem ta temat udziału tego człowieka w zabójstwie 18-sto letniego Adama Kuszaka, zakatowanego na warszawskiej ulicy przez działaczy warszawskiej „antify”. Podjęte zostają działania mające na celu doprowadzenie do zamknięcia witryny redwatch, której autorzy piętnują działalność lewactwa i pedalstwa podając do publicznej informacji dane osób w nią zaangażowanych. Policja i prokuratura wszczynają śledztwo zakończone sukcesem. W 3 dni po aresztowaniu ludzi którzy mieli administrować tę stronę ukazują się kolejne jej aktualizacje. To nie jest dowcip.
Nie godzę się na taki stan rzeczy, będę głośno o tym mówił.
Normalnym nie jest pedał-zboczeniec łamiący swoim zachowaniem prawa natury. Nie jest normalnym lewak który każe mi to akceptować. Uważam że ich działania prowadzą do degeneracji społeczeństwa i kultury. To ich będę oceniał negatywnie a nie ludzi którzy starają się z tym walczyć.
Ten problem nie jest odległy, opisywane tutaj sytuacje dzieją się obok nas, niejako na naszych oczach, wiec od nas samych zależy czy pozwolimy prowadzić się jak barany na łańcuchu demokracji i tolerancji, czy wyrazimy swój sprzeciw.
Jedną z niewielu rzeczy, które podobają mi się w Czernicy jest to, że ta plaga nie dotarła jeszcze tutaj. I mam nadzieje, że nie dotrze. Pierwszy rzucę kamień.
Mariusz Kogut
- Odpowiedz
- 459 reads
